Wielomiesięczne negocjacje z Lasami Państwowymi zakończył dyktat  monopolu

Felieton: Wielomiesięczne negocjacje z Lasami Państwowymi zakończył dyktat monopolu

AUTOR:
Bogdan Czemko
Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego

Sprzedaż drewna okrągłego przez PGL LP na 2019 r. rozpoczęła się 2 października. Żadna z firm przerabiających wspomniany surowiec nie może sobie pozwolić na brak udziału w tej procedurze. Lasy Państwowe są monopolistą na rynku. Poza nimi można w Polsce szukać drewna tylko w lasach ?innych form własności?, czyli głównie prywatnych, których rozproszona i trudno ?namierzalna? oferta to wg GUS
3 mln m3 wobec 43 mln m3 z LP w 2018 i 40,4 mln m3 w 2019 r. Z tej ostatniej ilości ok. 34,5 mln m3 mają kupić przedsiębiorcy, a reszta pójdzie ?w detal?, na potrzeby własne LP itd. Przedsiębiorcy kupujący to drewno nie osiągną poziomu zakupów z ubiegłych lat (bo drewna jest za mało) ani nie zyskają gwarancji zakupu na poziomie swych stałych potrzeb, udokumentowanych tzw. historią zakupów. Nie będą mieli takiej możliwości, bo część oferty LP, która powinna im zabezpieczyć stałe potrzeby, została zredukowana do 70% całości oferty i tylko na taki procent historii może każdy złożyć zamówienie. Co gorsze, nie ma żadnej pewności, że w tych 70% (odpowiada to ilości 23,8 mln m3 całości) będzie dość drewna na pokrycie zsumowanych 70% procent historii, i to w każdym sortymencie osobno. Z pewnością drewna zabraknie, zwłaszcza wielkowymiarowego iglastego i dębowego. Od sierpnia 2017 do czerwca 2018 r. (ten okres wchodzi w wyliczanie historii do zakupów na 2019 r.) LP sprzedały ok. 5?6 mln m3 drewna z rejonu huraganu, które buduje historię zakupów obecnie już bez pokrycia w podaży na 2019 r. Kupiły je wielkie firmy, które było stać na takie nadprogramowe zakupy, bo kupowały nie drewno, lecz historię zakupów.
Co z resztą drewna, czyli z 30% puli dla przedsiębiorców? Forma sprzedaży, jaka tej części puli dotyczy, nazwana jest sprzedażą otwartą, ale to raczej ?wolna amerykanka?. Każdy, nawet przysłowiowy sklep wędkarski, może złożyć ile ofert zakupu drewna chce i gdzie chce. Wadium, które na to pozwala, ustalono tylko na 30 tys. zł ? suma dla wielu dostępna. Im więcej ofert ktoś złoży, tym więcej kupi drewna, mimo że doświadczy redukcji wielkości ofert. Skorzystają na tym największe firmy, a właściwie grupy kapitałowe, czyli grupy firm połączonych jednym nadzorem właścicielskim, jak np. grupa IKEA, złożona
z wielu zakładów korzystających z drewna okrągłego (wielkie tartaki w Wielbarku, Stalowej Woli, Stepnicy, Chociwlu, fabryka w Orli). Zakłady te mogą się swobodnie wymieniać zakupionymi ilościami drewna, a ofertami zakupu mogą objąć większość nadleśnictw na obszarze kraju. Mniejsze firmy, o ograniczonej możliwości przewozu drewna, będą bez szans na dokupienie znaczących jego ilości.
Najlepsze jest to, że zastosowane przez LP rozwiązania w kluczowych punktach są sprzeczne z tymi wypracowanymi w ramach zespołu celowego, powołanego do ich ustalania przez Dyrektora Generalnego LP, w którym udział brali ? działając w dobrej wierze ? przedstawiciele wszystkich ważniejszych organizacji skupiających przedsiębiorców drzewnych.
Najważniejszym ustaleniem jest podział puli drewna dla przedsiębiorców na części do sprzedaży ograniczonej i otwartej w proporcji odpowiednio 70/30%. Proporcja ta miała wynosić 90/10%, a na 2019 r. przejściowo 85/15%. Narzucony nam podział ww. puli nie tylko nie zapewnia racjonalnego poziomu pokrycia stałych potrzeb firm, ale jest elementem cenotwórczego mechanizmu, bo każdy, kto będzie chciał zbliżyć się do zakupu 70%, będzie musiał dawać ceny maksymalne. A te ceny ustalają LP pod kątem swych potrzeb, a nie w oparciu o badanie sytuacji na rynku.
Ponadto, bez uzgodnień lub akceptacji szerokiej reprezentacji przemysłu drzewnego PGL LP wprowadziły inne rozwiązania:

? sposób punktowej oceny ofert w oparciu o kryteria ceny i geografii zakupów, który miał przyznawać 70% punktów za maksymalną cenę, a 30% za optymalną ?geografię?, PGL LP zmieniły na podział odpowiednio 80/20%, wzmacniając rolę ceny;
? możliwość składania przez przedsiębiorców ofert zakupu w procedurze sprzedaży ograniczonej nie została dostosowana do wielkości oferty PGL LP. Utajniono dane o wielkości tej oferty w podziale na odrębne sortymenty objęte osobną historią zakupów i dane o wielkości zsumowanej historii zakupów, jaką dysponują kupujący;
? wbrew opinii zespołu wprowadzono możliwość zakupu trudno zbywalnego drewna drogą negocjacji nieobjętych żadną formą publicznej lub instytucjonalnej kontroli;
? zastosowano tylko pozorne działania zmierzające do zmniejszenia różnic cen tego samego drewna pomiędzy jednostkami LP, polegające głównie na podnoszeniu cen najniższych;
? poziom ceny maksymalnej ustalono na poziomie +3% w stosunku do średniej ceny ?proponowanej? z 2018 r., po pierwsze bez udokumentowanego uzasadnienia takiej podwyżki, a po drugie wbrew opinii zespołu celowego.
Wszystko to stawia pod znakiem zapytania wiarygodność LP i sens negocjacji z nimi. Rozpoczęcie sprzedaży drewna na bazie tych rozwiązań oznacza uruchomienie mechanizmów preferujących wąską grupę firm, które zbudowały sobie dodatkową historię zakupów i które stać na złożenie wielkiej ilości ofert w ramach sprzedaży otwartej. Równolegle nastąpi istotne pogorszenie warunków zaopatrzenia wszystkich pozostałych kupujących. Nie bez znaczenia jest fakt, że PGL LP wymuszą powszechne akceptowanie zawyżonych cen, bez związku z sytuacją ekonomiczną. Nastąpi chaos polegający na konieczności składania (przez kupujących) wielu zawyżonych ofert zakupu w wielu nadleśnictwach, a potem transportu niewielkich zakupionych partii drewna z tych miejsc.
To efekt długich negocjacji z LP. Zaryzykuję na koniec stwierdzenie, że interwencje, które zostały podjęte w Ministerstwach Przedsiębiorczości i Technologii oraz Środowiska, nic nie dadzą. Sytuacje pozorowania przez LP rozmów z przemysłem, powoływania fasadowych zespołów negocjacyjnych, obietnic bez pokrycia itp. będą się powtarzać tak długo, dopóki polski przemysł drzewny nie ocknie się z letargu, nie zauważy, że jako całość ma nadal ogromny potencjał ? również finansowy ? i nie zechce się zorganizować pod szyldem dowolnej organizacji, aby swą siłę wykorzystać.