Polskie europalety – papierek lakmusowy światowej gospodarki

– Statystyka pokazuje, że wszelkiego rodzaju tąpnięcia i kryzysy w gospodarce są natychmiast odzwierciedlane w wielkości produkcji palet. W chwili obecnej zarówno ilość produkowanych palet, jak i tendencja wzrostowa produkcji są optymistyczne i wskazują bardziej na rozwój tych branż, które z palet korzystają – mówi w wywiadzie z Przemysłem Drzewnym Roman Malicki, prezes zarządu Polskiego Komitetu Narodowego EPAL.

IMG_1591

Przemysł Drzewny: Wiele stowarzyszeń branżowych przeżywa obecnie poważny kryzys, bo nowe pokolenie “prezesów” nie chce się zrzeszać, nie ma czasu na spotkania, wydaje im się, że Internet i kontakt mailowy wyczerpuje ich potrzeby informacyjne. W EPAL-u jest inaczej. Na każde kolejne spotkanie przyjeżdża coraz więcej osób, są to często młodzi ludzie zaczynający swój biznes paletowy. Co może im zaoferować taka organizacja jak EPAL?

Roman Malicki: Polski Komitet Narodowy EPAL jest nie tylko organizacją, która wydaje licencje
i wspólnie z niezależnym towarzystwem kontrolnym weryfikuje palety nowe i naprawione wprowadzane do obrotu, cały czas aktywnie pracujemy także na rzecz naszych licencjobiorców, z jednej strony powiększając portfolio dostępnych palet, a z drugiej aktywnie je promując pośród ich obecnych i potencjalnych użytkowników. W czasie naszych spotkań prezentujemy najnowsze wiadomości z branży paletowej dot. surowców, samych palet, jak i trendów na rynku logistycznym. Zapraszamy na nie użytkowników palet, którzy niejednokrotnie mówią o swoich problemach z paletami w obrocie, a z drugiej strony dają nam wytyczne do działania zarówno na szczeblu samej organizacji, jak i na poziomie producentów oraz firm naprawiających palety. Dodatkowo w czasie naszych spotkań integrujemy się ze sobą, co przynosi czasami wymierne korzyści w postaci choćby dostępu do surowców czy wiedzy, jaka jest niezbędna do prowadzenia biznesu z paletami.

Przemysł Drzewny: Na państwa forum internetowym www.epal.org.pl uczestnicy zadają pytania, a wasz ekspert na nie odpowiada. Często są to pytania typu: jak zacząć produkcję, ile kosztuje licencja, ale też? czy można ominąć procedury i produkować europalety bez udziału Polskiego Komitetu Narodowego EPAL, skoro ta produkcja wcale nie jest taka skomplikowana? Co wtedy im odpowiadacie?

Roman Malicki: Oczywiście kwestia produkcji palet nie jest specjalnie skomplikowana, choć ? jak w każdej branży ? trzeba znać pewne niuanse, aby z jednej strony produkować palety zgodnie ze sztuką, a z drugiej nie zapominać o kosztach. Sama produkcja palet licencjonowanych EPAL wymaga jednak przyznania licencji, a taka wydawana jest w każdym kraju przez lokalne komitety EPAL. W Polsce za wydawanie licencji odpowiada Polski Komitet Narodowy EPAL

2

Przemysł Drzewny: Ilu aktywnych członków liczy obecnie organizacja i jak wygląda statystycznie ich produkcja? Czy licząc w ilości zakładów produkcyjnych te statystyki są znacznie większe, bo np. wśród członków jest coraz więcej firm wielozakładowych?

Roman Malicki: Obecnie mamy 199 licencji, z czego licencji produkcyjnych jest 98. Rok 2015 zamknęliśmy blisko 23 milionami wyprodukowanych palet, co umocniło nas na drugim miejscu na świecie jako producenta palet certyfikowanych EPAL. Faktycznie możemy ostatnio odnotować trend, że pojawiają się nowe zakłady prowadzone już przez naszych licencjobiorców, ale nadal powstają także nowe zakłady otwierane przez niezrzeszone wcześniej w EPAL firmy. Nie można zatem mówić o jakiejś konkretnej tendencji, czas pokaże, w którą stronę pod tym względem EPAL będzie zmierzał.

Przemysł Drzewny: W ostatnim czasie o EPAL było głośno dzięki spektakularnym akcjom mającym na celu wyeliminowanie z rynku nieuczciwych producentów, głównie zza wschodniej granicy, którzy wręcz zalewali Polskę podrabianymi paletami. Jak wyglądał ten proceder i czy udało się go zlikwidować?

Cały artykuł przeczytasz w: Przemysł Drzewny nr 2/2016