Od MAI do PREMIUM – 25 lat mebli kuchennych KAM

25 lat temu wizytówką Spółki Meblowej KAM był mały, skromny zestaw MAJA. Obecnie jej możliwości produkcyjne pokazuje najnowszy system PREMIUM. Oprócz aspektów wzorniczych, obie kuchnie dzieli niesamowity rozwój techniki meblowej. Te dwie kuchnie dokumentują nie tylko rozwój fabryki z Milejewa, ale całego segmentu mebli kuchennych.  

Starannie dopracowana linia wzornicza, najwyższej jakości okucia, miękko i bezszelestnie domykające się drzwi szafek czy fronty szuflad oraz szerokie możliwości personalizacji mebli – to zalety najnowszego systemu mebli kuchennych PREMIUM. Nowoczesna, elegancka i prestiżowa linia pojawiła się w ofercie Spółki Meblowej KAM w roku, w którym obchodzi ona 25-lecie swojego istnienia. O ile datę jubileuszu łatwo obliczyć (firma powstała w 1991 r.) dużo trudniej jest policzyć, który to z kolei system w portfolio producenta z Milejewa, bo przez ćwierć wieku działalności sporo się tych kolekcji nagromadziło. Jednak kuchnia PREMIUM jest wyjątkowa nie tylko dlatego, że wprowadzono ją w tak ważnym dla spółki KAM momencie.

Nasza najnowsza seria mebli PREMIUM wyznacza pewne standardy i pokazuje, gdzie “zawędrowaliśmy” wzorniczo i technologicznie przez te 25 lat – podsumowuje Andrzej Wołosz, jeden ze współwłaścicieli Spółki Meblowej KAM.

Pierwsza kuchnia MAJA z 1991 r. to zestaw o długości 260 cm, wykonany z płyty laminowanej. Fot. KAM
Pierwsza kuchnia MAJA z 1991 r. to zestaw o długości 260 cm, wykonany z płyty laminowanej. Fot. KAM

Tę ścieżkę rozwoju firmy KAM zapoczątkowała MAJA, czyli pierwsza kuchnia z 1991 roku. Był to zestaw o długości 260 cm, w skład którego wchodziły 4 modele szafek (80+80+60+40 cm) z dodatkową opcją zaledwie kilku szafek. Meble wykonane były z płyty laminowanej w kolorze Sosna Sękata oraz Marmur jasny i Marmur ciemny. Jakość tych oklein, zarówno imitujących marmur, jak i drewnopochodnych, była daleka od materiałów stosowanych współcześnie. Obecnie, dzięki nowoczesnym okleinom, fronty mają widoczną strukturę drewna, a w kuchniach z segmentu premium firmy KAM króluje nowatorski akryl i lakier na wysoki połysk o nieporównywalnej jakości.

Pierwsze meble wyposażone były w stolnicę kuchenną i zegar – zdradza Alicja Gajewska, specjalista ds. marketingu w firmie KAM. – Wówczas hitem były marmurkowe fronty i złote dodatki. Takie kuchnie sprzedawały się “na pniu”.

Na wyposażeniu pierwszej kuchni była wysuwana spod blatu stolnica. To praktyczne rozwiązanie cieszyło się dużym powodzeniem wśród ówczesnych klientów firmy. Fot. KAM
Na wyposażeniu pierwszej kuchni była wysuwana spod blatu stolnica. To praktyczne rozwiązanie cieszyło się dużym powodzeniem wśród ówczesnych klientów firmy. Fot. KAM

MAJA przez długi czas cieszyła się zainteresowaniem klientów, jednak nie oparła się upływowi czasu. Niezwykle dynamiczny rozwój segmentu mebli kuchennych motywował producenta do stałego uaktualniania oferty i wprowadzania coraz lepszych, bardziej nowoczesnych i ergonomicznych zestawów. Wiele z nich doczekało się miana innowacyjnych, zostało docenionych na targach branżowych czy wyróżnionych przez klientów. Wszystkie były projektowane zgodnie z obowiązującymi w danym momencie trendami, uwzględniały zmieniające się potrzeby użytkowników mebli i wprowadzały nowatorskie rozwiązania, które miały usprawnić codzienną pracę w kuchni.

Wszystkie te kolekcje wspominam z pewnym sentymentem – przyznaje Andrzej Wołosz. – Bo w danej chwili były to meble, w które wkładaliśmy serce i wówczas wydawało się, że to jest najlepsze “dziecko” i to “dziecko” trzeba pielęgnować. Jednak w którymś momencie każdy projekt musi “umrzeć” i w jego miejsce powstaje nowy, ale te wszystkie “dzieci” pamiętam.

W 1994 r. zestaw MAJA został nieco odświeżony i zyskał kilka dodatkowych opcji, które zwiększyły możliwości aranżacyjne kuchni. Fot. KAM
W 1994 r. zestaw MAJA został nieco odświeżony i zyskał kilka dodatkowych opcji, które zwiększyły możliwości aranżacyjne kuchni. Fot. KAM

Obecnie spółka przerabia 8 tys. ton płyty meblowej rocznie, a niektóre z jej serii, jak na przykład KAMPlus, czyli meble na wymiar, mają niemal nieograniczoną ilość możliwych rozwiązań.

Co jeszcze zmieniło się przez te 25 lat? Na pewno jakość wykonania mebli, która obecnie jest możliwa dzięki nowoczesnemu parkowi technologicznemu, w jaki firma systematycznie inwestuje. Kolejnym “kamieniem milowym” w rozwoju mebli kuchennych KAM są nowoczesne okucia, prowadnice i zawiasy, które podniosły komfort użytkowania mebli, ale również zwiększyły ich żywotność. Wprowadzono wiele praktycznych rozwiązań, takich jak KAMmoduł, czyli autorski system podziału szuflad, który pozwala optymalnie dopasować ich wysokość do przechowywanych produktów i akcesoriów, nie tracąc przy tym cennej przestrzeni, funkcjonalne systemy narożne czy możliwość zabudowy pod sam sufit. W nowych kolekcjach zaproponowano także estetyczne podpórki zabezpieczające półki przed wysunięciem, bardzo wytrzymałe zawieszki oraz piąty punkt podparcia, eliminujący uginanie się półek w szafkach o szerokości powyżej 80 cm.

25 lat po premierze MAI ?na scenę? wkracza system PREMIUM. Oprócz aspektów wzorniczych, obie kuchnie dzieli niesamowity rozwój techniki meblowej. Fot. KAM
25 lat po premierze MAI ?na scenę? wkracza system PREMIUM. Oprócz aspektów wzorniczych, obie kuchnie dzieli niesamowity rozwój techniki meblowej. Fot. KAM

To jest niesamowite, jak rozwinęła się technika w meblach kuchennych, począwszy od zawiasów, poprzez szuflady, wszystkie dodatki, oświetlenie – mówi Andrzej Wołosz. – Ciągle jest coś nowego, stale coś się dzieje, co widać również na przykładzie naszych mebli na przestrzeni tych 25 lat. Meble kuchenne to segment, który najszybciej się rozwija. To jest niesamowita rewolucja.

W linii PREMIUM producent przewidział możliwość zaaranżowania kuchni dokładnie pod własne potrzeby. To klient może zdecydować, jaki układ szuflad jest dla niego korzystny. Fot. KAM
W linii PREMIUM producent przewidział możliwość zaaranżowania kuchni dokładnie pod własne potrzeby. To klient może zdecydować, jaki układ szuflad jest dla niego korzystny.
Fot. KAM

System mebli PREMIUM na pewno nie kończy ścieżki rozwoju wzorniczego i technologicznego spółki KAM, zapoczątkowanego 25 lat temu skromnym zestawem MAJA. Jak przyznaje Andrzej Wołosz, “w głowie” ma już kolejne kolekcje.