. . .

Konstrukcja drewniana cumuje w londyńskim porcie

Drewniany dach londyńskiej stacji metra Canary Wharf okrywa imponujący projekt architektoniczny na miarę XXI wieku, a mieszkańcy miasta mają kolejny powód do dumy.

Robby Whitfield

Co pozostało z dawnych doków?
Tu, gdzie kiedyś przestrzeń wypełniały londyńskie doki, dziś wznoszą się monumentalne i dostojne drapacze chmur. Canary Wharf to miejsce poza hałaśliwym centrum stolicy anglojęzycznego świata, w którym niewiele już zostało z dawnego układu przestrzennego. Na szczęście wielką zaletą Londynu jest otoczenie, które potrafi dowolnie przekształcać się na potrzeby człowieka i znajdować coraz to nowsze zastosowania, by usprawnić życie mieszkańców. Mimo że surowa architektura ze szkła i betonu, udekorowana gdzieniegdzie parkami z soczystą zielenią dobrze wypielęgnowanej trawy, nie znajduje zbyt wielu miłośników, ostatnio swoim kształtem i funkcją przyciąga nowoczesny projekt stacji metra Crossrail Station Canary Wharf, który wieńczy genialny drewniany dach stanowiący kontrast dla chłodnej biurowej architektury.

Drewniany dach ? wyzwanie dla projektantów
Lord Norman Foster, właściciel renomowanego biura architektonicznego Foster + Partner, może być dumny ze swoich podopiecznych. Zaprojektowany w 2008 roku kulisty, złożony z czterech kondygnacji budynek ?tonie? wśród fal Tamizy lub niczym statek cumuje w londyńskim porcie. To podwodne nowoczesne miasto łączy w sobie stację metra dla podróżujących, centrum handlowe, a także miejsce wypoczynku (kawiarnie, restauracje i park). W marcu 2014 roku 300-metrowa półeliptyczna konstrukcja dachu z klejonego warstwowo drewna czekała na montaż. Na zwieńczeniu budowli postawiono 1414 zaimpregnowanych, dokładnie przesortowanych drewnianych słupów, które powstały
z ponad 1000 m3 certyfikowanego surowca, z czego około 470 m3 stanowi drewno najwyższej jakości, około 450 m3 ? drewno licowe, a pozostałe 80 m3 to surowiec przemysłowy. Kratową strukturę dachu dźwigają węzły ze stali, w których drewniane części pokryte szklanymi szybami zbiegają się w 3050 połączeń.

Na spacer do Canary Wharf
Spacerując alejkami parku pod przeszklonym dachem budynku, można bez problemu spoglądać na niewzruszone ściany szklanych drapaczy chmur. Towarzyszy temu poczucie bezpieczeństwa,
a otoczenie drzew i krzewów sprawia, że ten surowy industrialny klimat łagodnieje i daje szansę na zatrzymanie się i odpoczynek w przyjaznym, cichym miejscu, które stanowi ucieczkę od hałaśliwego, tętniącego życiem Londynu.