. . .

Mieszkańcy Nidzicy do Binderholz:”Już teraz się wycofajcie! Szukajcie miejsca poza Polską!”

Zakład przerobu drewna, który firma Binderholz zamierza wybudować pod Nidzicą, będzie pierwszym w Polsce produkującym drewno BBS (z niem. Brettsperrholz, rodzaj drewna klejonego krzyżowo typu CLT – przyp. red.). Pozwoli to krajowym nabywcom uniezależnić się od importu tego materiału konstrukcyjnego, który zyskuje na znaczeniu w branży budowlanej. Przeciwko jego powstaniu protestują jednak lokalni przedsiębiorcy, zaniepokojeni, że zagraniczna korporacja wykupi drewno okrągłe, a oni będą zmuszeni zredukować produkcję i zatrudnienie.

Jeśli powstanie, to będzie to największy tartak w Polsce. Moce przerobowe zakładu, który Binderholz zamierza wybudować na 107 ha we Frąknowie w gminie Nidzica, wyniosą docelowo nawet 1 mln m3 drewna okrągłego rocznie. Będzie to dwukrotnie więcej niż zdolności przerobowe największego obecnie tartaku w kraju – Stora Enso w Murowie.

Austriacka grupa Binderholz, która posiada już 12 zakładów produkcyjnych (w Austrii, Niemczech, Finlandii), poinformowała, iż inwestycja będzie realizowana etapami. W pierwszej fazie ma powstać tartak, linia strugania, zakład produkcji pelletu i elektrociepłownia na biomasę. Koszt tego etapu szacowany jest na ok. 180 mln euro. W dalszej kolejności zaplanowano linię do produkcji drewna klejonego warstwowo typu CLT. Koszt całej inwestycji wyniesie ok. 300 mln euro, a przy produkcji, której uruchomienie zaplanowano na lipiec 2022 r., pracę znajdzie pół tysiąca osób.

Cały artykuł przeczytasz w wydaniu 4/2020. Możesz go kupić w naszym sklepie: