FAO przeprowadziło badania, które mają uporządkować statystyki wydajności produkcji tarcicy. Okazuje się, że w różnych krajach różnie liczy się produkcję tarcicy ? dla jednych jest to mokry wyrób zaraz po przetarciu
kłody, inni zliczają objętość suchej tarcicy w magazynie. Różnice są wówczas oczywiste. A jak powinno być?

Tarcica obejmuje szerokie spektrum produktów, począwszy od półprzetworzonych kantówek, przez pryzmy, które często są jeszcze mokre, aż po obrzynane, wysuszone, przycięte i strugane deski. Stan produktu (np. czy są to mokre pryzmy, czy suszona i strugana tarcica) ma duży wpływ na współczynnik konwersji: na przykład z 1 m3 drewna okrągłego można wyprodukować 0,8 m3 mokrej pryzmy, ale tylko 0,4 m3 wysuszonej, obrzynanej, przyciętej na wymiar i obrobionej (struganej) tarcicy.
W związku z tym w poszczególnych krajach postanowiono zbadać, jak wygląda współczynnik przeliczeniowy dla podkategorii różnego typy produktów z tarcicy, aby dostrzec różnice regionalne.
Okazuje się bowiem, że np. w Niemczech za współczynnik konwersji dla
tarcicy iglastej uznaje się 1,59 m3 drewna okrągłego na 1 m3 tarcicy, a w Stanach Zjednoczonych Ameryki jest to 2,04 m3. Patrząc na taką wartość, można by wnioskować, że tartaki w Stanach Zjednoczonych są znacznie mniej wydajne niż tartaki w Niemczech (ponieważ wartości sugerują, że tartaki w tych pierwszych wymagają o 28% więcej drewna okrągłego, aby wyprodukować taką samą ilość tarcicy).

Cały artykuł przeczytasz w wydaniu 4/2020. Możesz go kupić w naszym sklepie: