Ceny drewna we Francji spadają z miesiąca na miesiąc. Wyniki pierwszego kwartału 2016 roku są dalekie od optymistycznych ? coraz mniej klientów jest zainteresowanych produktami z drewna litego. Każdy sektor przemysłu drzewnego we Francji odczuł spadek cen i właściciele tartaków są mocno zaniepokojeni obecną sytuacją.

W oczekiwaniu na poprawę
Francuscy handlowcy wciąż czekają na ożywienie się rynku drewna iglastego. Pierwszy kwartał 2016 roku nie był szczególnie udany, co niepokoi Francuzów. Rok 2015 był przeciętny i oczekiwano, że 2016 będzie stabilnym rokiem o podobnych wynikach. Jak na razie tak nie jest ? część analityków jest pewna, że sytuacja poprawi się w drugim półroczu, inni wyrażają nadzieję na wzrost aktywności w sektorze budowlanym. Jednakże spadek cen ropy (-70% od czerwca 2014 roku) oraz surowców (-45%) tworzy korzystniejsze warunki dla budownictwa żelbetowego niż drewnianego.

drewno jodłowe

Które sektory ucierpią najbardziej?
– Najbardziej cierpi sektor drewna litego. Konkurencja z drewnem klejonym i innymi rodzajami wyrobów drewnianych jest bardzo trudna – zauważa przedstawiciel francuskiego tartaku. – Żeby sprzedać więcej, tartaki muszą akceptować niższe ceny dyktowane przez największe sieci sklepów DYI.
Natomiast w sektorze budowlanym ceny od początku 2015 roku spadają powoli, acz konsekwentnie ? odnotowano spadek cen drewna świerkowego i jodłowego drugiej klasy o 2,5% oraz 4-procentowy spadek cen drewna trzeciej klasy w 2015 roku. W przeciągu ostatniego roku większość właścicieli tartaków zaobserwowało spadek cen belek średnio o 5%.

Cały artykuł przeczytasz w: Przemysł Drzewny nr 3/2016