Pozyskiwanie dziś zbyt małej części przyrostu oznacza, iż starzejące się drzewostany będą znacznie wolniej zyskiwać na miąższości, co spowoduje, że trzeba będzie pozyskiwać nawet 100% przyrostu.

– Nasi politycy często cieszą się, gdy mówimy, że pozyskujemy mniej niż połowę przyrostu i myślą, że to oznacza, iż nasze leśnictwo jest ekologiczne, a to całkowite pomieszanie pojęć i niezrozumienie tematu – uważa prof. Tomasz Borecki. Konsekwencje takiego myślenia i naciski organizacji ekologicznych, by ograniczać pozyskanie mogą mieć fatalny wpływ nie tylko na przemysł drzewny, lecz także na lasy w Polsce.W polskich lasach dominują drzewostany 3 i 4 klasy wieku. Na obszarach należących do Skarbu Państwa udział drzewostanów klasy IV i starszych aż 58,2%. Jeszcze gorzej jest w lasach gminnych, gdzie udział ten wynosi 66,3%.

pd 4 - str 12

Będziemy pozyskiwali 100%?

– Obecnie mamy zbyt mało drzewostanów rębnych, wiec jeśli dziś mówimy, że użytkowanie na poziomie 65 czy 69% przyrostu jest duże, to ulegamy złudzeniu, jakie dają liczby – uważa prof. Borecki. – Trzeba bowiem spojrzeć na leśnictwo z perspektywy przyszłości. Stymulacje, które robimy w naszej katedrze wskazują, że za 20-30 lat będziemy brali nawet 100% przyrostu.

Jak to możliwe?

W Zakładzie Urządzania Lasu WL SGGW opracowywana jest koncepcja użytkowania lasu w perspektywie kolejnych 50 lat.

Cały artykuł przeczytasz w: Przemysł Drzewny nr 4/2015