Cały pierwszy koszyk OZE na współspalanie?
Nie milkną kontrowersje wokół ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii i jej rozporządzeń wykonawczych. Szczególne emocje w przemyśle drzewnym budziła definicja drewna na cele energetyczne. Słusznie podejrzewano wówczas, że to krok w kierunku wspierania współspalania biomasy z węglem, co może mieć bardzo negatywne skutki, nie tylko dla przemysłu drzewnego.
W systemie aukcyjnego zakupu energii odnawialnej wspierającym producentów OZE, energia podzielona jest na tzw. koszyki aukcyjne. Po ogłoszeniu przez rząd postępowania w sprawie określonej ilości energii z danego koszyka zgłoszone do niego projekty otrzymają wsparcie w postaci stałej ceny (energii oddawanej do sieci) w ciągu najbliższych 15 lat. Warunkiem jest zaproponowanie tańszej oferty niż konkurencyjna propozycja.
– Największy koszyk – 9 mld zł – dotyczy wszystkich źródeł, które mają współczynnik wykorzystania mocy
powyżej 40 proc. wszystkich godzin w ciągu roku. To koszyk, który będzie służył wypełnieniu przez Polskę zobowiązań unijnych i ma doprowadzić do ukształtowania krajowego rynku. Jeśli spojrzeć na ceny, po których maksymalnie można zgłaszać projekty do systemu aukcyjnego, to 9 mld zł trafi do ok. 40 instalacji
współspalania biomasy z węglem, które należą do koncernów energetycznych – ocenia Wiśniewski.
Całość przeczytasz w: Przemysł Drzewny nr 1/2017
wood-1046998