Producenci płyt zawarli porozumienie antykonkurencyjne

Na pięć spółek produkujących płyty wiórowe i pilśniowe w Polsce UOKiK nałożył łączną karę w wysokości 135 mln zł za tzw. zmowę cenową. Choć w procederze uczestniczyła też spółka Kronopol (obecnie Swiss Krono), uniknęła ona kary, korzystając z programu leniency.

Kosztowna decyzja antymonopolowa UOKiK
Sprawa została wszczęta w marcu 2012 roku na podstawie dowodów zebranych w toku kontroli z przeszukaniem. Stwierdzono wówczas zawarcie przez pięciu producentów należących do trzech grup kapitałowych (Kronospan Szczecinek, Kronospan Mielec, Pfleiderer Group, Pfleiderer Wieruszów oraz Swiss Krono) antykonkurencyjnego porozumienia, które polegało przede wszystkim na ustalaniu cen płyt wiórowych i pilśniowych oraz na wymianie informacji handlowych dotyczących warunków sprzedaży w Polsce, a także na podejmowaniu decyzji, które mogły mieć wpływ na handel pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej.
Na spółki z grupy Kronospan i Pfleiderer urząd nałożył kary pieniężne w łącznej wysokości 135 761 340,25 zł. To trzecia ?najbardziej kosztowna? decyzja antymonopolowa Marka Niechciała, prezesa UOKiK. W 2009 roku karę za zmowę cenową (411 mln zł, która została ostatecznie zmniejszona do 339 mln zł) nałożono na siedem cementowni. Jeszcze wcześniej, w 2006 r. UOKiK wyciągnął konsekwencje w stosunku do 20 instytucji bankowych. Wówczas łączne kary finansowe wyniosły 164 mln zł.
W stosunku do spółki Swiss Krono odstąpiono od nałożenia kary, ponieważ w trakcie postępowania do UOKiK wpłynął wniosek w ramach programu leniency. Program ten pozwala podejrzewanemu przedsiębiorcy, który brał udział w bezprawnym porozumieniu na uniknięcie kary, jeśli potwierdzi istnienie układu, przedstawi odpowiednie dowody i będzie współpracował w toku postępowania z UOKiK.
-Program łagodzenia kar leniency przypomina instytucję świadka koronnego w prawie karnym – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. – Przedsiębiorca, który jako pierwszy dostarczy dowody zmowy i będzie współpracował z urzędem może liczyć nawet na całkowite zwolnienie z kary. Jak widać na przykładzie Swiss Krono, korzyści ze współpracy z urzędem mogą wynieść nawet kilkadziesiąt milionów złotych.

Jak działali?
Zdaniem Urzedu OKiK przez prawie cztery lata (2008-2011) producenci płyt wspólnie ustalali ceny towarów oraz wymieniali się poufnymi informacjami dotyczącymi cen produktów, dat wprowadzania podwyżek na rynek oraz wielkości sprzedaży płyt wiórowych i pilśniowych odbiorcom przemysłowym (np. producentom mebli) oraz odbiorcom hurtowym (np. dystrybutorom płyt). Najważniejszych ustaleń dokonywano podczas spotkań w siedzibach spółek, na targach branżowych lub w trakcie rozmów telefonicznych. Jeżeli któraś ze stron zastosowała inną politykę cenową, była upominana przez pozostałych członków zmowy. W ten sposób udawało im się wyeliminować rywalizację w przemyśle płyt, a także zwiększyć swoje znaczenie w negocjacjach
z potencjalnymi odbiorcami towarów.
-Ustaliliśmy, że przedsiębiorcy koordynowali swoje działania dotyczące cen, dat wprowadzenia podwyżek oraz wielkości sprzedaży, wymieniali się poufnymi informacjami, a efektem ich wspólnego, nielegalnego działania mogły być wyższe ceny płacone za płyty wiórowe i pilśniowe stosowane w produkcji mebli – uważa Marek Niechciał. – Zmowa mogła mieć negatywny wpływ na polską gospodarkę. Sektor meblowy to około 2% polskiego PKB i ważna gałąź eksportowa. Skutki porozumienia odczuwali też wszyscy Polacy kupujący meble. Po prostu te meble były droższe.
Niedozwolona zmowa pomiędzy producentami stanowi szkodliwą dla polskiej gospodarki formę praktyk ograniczającą swobodę konkurencji. Jej skutkiem są wyższe ceny produktów, a także usług. Ze względu na jej tajny charakter jest bardzo trudna do wykrycia przez organy kontrolne, ponieważ zazwyczaj brakuje jakichkolwiek dowodów nielegalnej współpracy (umów, korespondencji). Podobna sytuacja dotyczyła producentów płyt wiórowych i pilśniowych używanych przede wszystkim do produkcji mebli.
Decyzja w sprawie zmowy spółek kapitałowych nie jest jednak ostateczna. Stronom przysługuje od niej odwołanie do sądu.